Derby County 3:2 Reading F.C
(21.01.16)
Tym razem wybrałem się na Wyspy Brytyjskie w pogoni za dobrym futbolem, mieszkałem 20 mil od Derby, więc tam wybrałem sie na rozgrywki w ramach Championship czyli 2 szczebla rozgrywkowego w Anglii, bilet bezproblemowo kupiłem i wydrukowałem za pomocą internetu na 3 tygodnie przed wylotem. Po przyjechaniu do Derby, które swoją drogą jest bardzo ciekawym miastem, udałem się na Pride Park Stadium czyli arenę mieszczącą ponad 30 tysięcy widzów. Na początku miałem delikatny kłopot ze znalezieniem swojego wejścia, wszedłem bez jakiejkolwiek kontroli na stadion, zająłem swoje miejsc, porobiłem kilka zdjęć i czekałem na spotkanie. Spotkanie zaczęło się o godzinie 15 czasu zachodnioeuropejskiego, po jednej stronie jeden z najlepszych angielskich klubów z dawnych lat - Derby County oraz ich publika inkasująca prawie komplet miejsc, a po drugiej stronie drużyna z przeszłością w PL, grająca w tym sezonie bardzo dobrze - Reading oraz ich kibice w liczbie około 600 osób. Derby straciło szybko gola po podaniu prostopadłym napastnik uderzał do pustej bramki, lecz Derby pokazało, że gra u siebie i Bent wbił bramkę klatką piersiową, do przerwy było 1:1. Po przerwie Derby strzeliło szybko dwie bramki za sprawą Hughesa i Inca, ale jeżeli ktoś myślał, że na tym emocje się skończyły to mylił się Reading odpowiedziało golem i do końca meczu było nerwowo, lecz 3 punkty zostały w Derby a kibice Baranów cieszyli się wygraną z drużyną, która gra imponująco w tym sezonie.
Derby County 2:2 Leicester City
(27.01.16)
6 dni później wybrałem się do Derby na mecz w ramach FA Cup, czyli najbardziej prestiżowego pucharu w Europie, tym razem Barany nie grały z byle kim bo z obecnym Mistrzem Anglii - Leicester City. Na meczu pojawił się prawie komplet na stadionie oraz około 2000 kibiców gości.
Pierwsza połowa to koncert wyzwisk z jednej i drugiej strony, co ciekawe najzagorzalszych fanów obydwu drużyn dzieliła linia stewardów a mimo to nic się nie stało. Na boisku zaś Derby zaliczyło kompromitującego samobója, którego sprawcą był Bent, najlepszy strzelec Derby, lecz po kilkunastu minutach "odkuł się" bramką z główki a potem na 2:1 strzelił Bryson strzałem z końca pola karnego i tym sposobem The Rams schodzili na przerwę z jednobramkową przewagą oraz z inicjatywą, ponieważ to oni wyznaczali rytm meczu i więcej mieli z gry niż Lisy. Po przerwie Derby County nadal prowadziło grę aż do 80 minuty, wtedy to Leicester zaczęło zdecydowaną ofensywę i to zaowocowało bramką w 86 minucie, mecz niestety zakończył się kontrowersyjną sytuacją, ponieważ w 92 minucie jeden z zawodników Leicester City odbił piłkę ręką.
Każdy kto chce zobaczyć dobrą piłkę i duże stadiony - powinien wybrać się do Anglii
Bilety:
Reading F.C (Championship) - 25 f
Leicester City (FA Cup) - 21 f



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz