Zbrojovka Brno 0:0 FK Teplice
(13.08.16)
Po powrocie z udanych wakacji postanowiłem udać się w trzystu kilometrową eskapadę do Brna.
Tego dnia Czechy przywitały mnie deszczem i korkami na odcinku Ołomuniec - Brno (w pewnym momencie zastanawiałem się czy nie iść na HFK) tym sposobem przedłużając mój przyjazd o półtora godziny.
Na szczęście, gdy przyjechałem do Brna okazało się, że nie będzie tam dziś padać i będzie stosunkowo ciepło względem północnych moraw, zwiedzanie zacząłem od Galerii Vankovka a potem poszedłem na Szpilberg i Stare Miasto, które jest bardzo bardzo ładne. Po zjedzeniu obiadu, stwierdziłem, że najwyższa pora jechać na mecz mimo, że mogłem z tym poczekać koło godziny, i wyszło na to, że bardzo dobrze zrobiłem, ponieważ nawigacja oszalała i wyrzuciła mnie do Ostroporovic czyli miasteczka na południe od Brna gdy stadion był w jego północnych dzielnicach.
Na mecz dojechałem "za pięć dwunasta" w pośpiechu kupiłem bilety (na szczęście nie było kolejek) i usiadłem na sektorze.
Tamtego dnia na Metskym Fotbalovym Stadionie Srbska zasiadło około 4000 widzów, kibice gości przybyli w około 30 głów i ograniczyli się do pojedyńczych przyśpiewek a tifosi gospodarzy zebrali się w mniej więcej 60-70 osób i głośno dopingowali swój zespół, na meczu nie zabrakło polskich akcentów, gdyż Zbrojovaci wyzywali Katowicką GieKSę i Banik Ostrawa, przez których zostali trafieni w drodze do Karwiny tydzień wcześniej.
Jeżeli chodzi o sam mecz to był nudny i nie działo się zbyt wiele. Gospodarze i goście byli koszmarnie nieskuteczni w wykończeniu. Piłka głównie przebywała na środku.
Cena Biletu: 150 Kc
FOTO Z BRNA:






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz