czwartek, 3 listopada 2016

Sparta - Pribram

Sparta Praga 4:0 FK Pribram

(30.10.16)

Po krótkiej przerwie wracam na czeskie stadiony a mianowicie moim zdaniem najlepszą drużynę z tego kraju na słynną Spartę Pragę. Z czego słynie Sparta? Przede wszystkim z tego, że zdobyła najwięcej tytułów w lidze czeskiej i czechosłowackiej, słynie również z zorganizowanej grupy kibiców, która jeździ po cały kraju i uchodzi za jedną z najlepszych, oczywiście wspominając "Falangę" jedną z najlepszych ekip o ile nie najlepszą w Republice. Mniej zorientowani mogą skojarzyć Spartę z rewelacyjnych występów w Lidze Europy w poprzednim i w tym sezonie. Sama myśl o wyjeździe do Pragi, która jest pięknym miastem z rozwiniętą komunikacją i klimatem i o meczu na Generali Arenie morda sama mi się cieszyła. Powiedzmy więc o tym co na blogu jest naprawdę ważne czyli o meczu (o normalnej turystyce założę kolejnego bloga).
Dla mnie mecz zaczął się o 12:00 kiedy zameldowałem się w pensjonacie w Kyje (dzielnica Pragi), pojechałem pociągiem miejskim na Masarykovo i stamtąd metrem na Hradcanską, w metrze poczułem delikatny klimat gdy zobaczyłem kibiców Sparty. Z metra do stadionu jest 500m, więc szybko przeszedłem i byłem na miejscu. Przed meczem został odśpiewany hymn a na murawie zameldowali się kibice z flagami na kijach swoich FC. Sam mecz był bardzo interesujący i jednostronny na korzyść Sparty, którzy wykorzystali wszystkie słabości gości wygrywając pewnie 4:0 z czerwoną latarnią ligi, hattricka zdobył Lafata reprezentant Czech jeden z lepszych zawodników jakich miałem okazję oglądać. Doping był prowadzony przez grupę około 250 kiboli (co było dla mnie rozczarowaniem) a podczas sytuacji S do dopingu zrywały się wszystkie trybuny. Mecz jak najbardziej na plus i oby więcej takich! :)




FOTO Z PRAGI! 

 

 

 

 

 

Cena biletu: 250 Kc

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Zbrojovka - Teplice

Zbrojovka Brno 0:0 FK Teplice

(13.08.16)

Po powrocie z udanych wakacji postanowiłem udać się w trzystu kilometrową eskapadę do Brna. 
Tego dnia Czechy przywitały mnie deszczem i korkami na odcinku Ołomuniec - Brno (w pewnym momencie zastanawiałem się czy nie iść na HFK) tym  sposobem przedłużając mój przyjazd o półtora godziny. 
Na szczęście, gdy przyjechałem do Brna okazało się, że nie będzie tam dziś padać i będzie stosunkowo ciepło względem północnych moraw, zwiedzanie zacząłem od Galerii Vankovka a potem poszedłem na Szpilberg i Stare Miasto, które jest bardzo bardzo ładne. Po zjedzeniu obiadu, stwierdziłem, że najwyższa pora jechać na mecz mimo, że mogłem z tym poczekać koło godziny, i wyszło na to, że bardzo dobrze zrobiłem, ponieważ nawigacja oszalała i wyrzuciła mnie do Ostroporovic czyli miasteczka na południe od Brna gdy stadion był w jego północnych dzielnicach.
Na mecz dojechałem "za pięć dwunasta" w pośpiechu kupiłem bilety (na szczęście nie było kolejek) i usiadłem na sektorze. 
Tamtego dnia na Metskym Fotbalovym Stadionie Srbska zasiadło około 4000 widzów, kibice gości przybyli w około 30 głów i ograniczyli się do pojedyńczych przyśpiewek a tifosi gospodarzy zebrali się w mniej więcej 60-70 osób i głośno dopingowali swój zespół, na meczu nie zabrakło polskich akcentów, gdyż Zbrojovaci wyzywali Katowicką GieKSę i Banik Ostrawa, przez których zostali trafieni w drodze do Karwiny tydzień wcześniej.
Jeżeli chodzi o sam mecz to był nudny i nie działo się zbyt wiele. Gospodarze i goście byli koszmarnie nieskuteczni w wykończeniu. Piłka głównie przebywała na środku. 


Cena Biletu: 150 Kc





FOTO Z BRNA:



































 

poniedziałek, 11 lipca 2016

Znicz - Wolfsburg II

Znicz Pruszków 1:1 Wolfsburg II

(10.07.15)

Od początku czerwca ze względu na brak wolnego czasu miałem chcicę meczową. Kiedy odnalazłem trochę czasu na jakiś futbol z najwyższej półki niestety niższe ligi skończyły zmagania. Ze względu na wakacje pojawiłem się w Warszawie i całkowicie przez przypadek na jednym z serwisów znalazłem informacje na temat sparingu międzynarodowym na Stadionie Miejskim w Pruszkowie, był to mecz pomiędzy miejscowym Zniczem a rezerwami Wolfsburga, Klub z Pruszkowa mógł się cieszyć z awansu do 1 ligi a rezerwy czołowej drużyny Bundesligi wygrali Regionaligę Nord. Mecz miał odbyć się o 16:00, więc o 15 pojechałem SKM do Pruszkowa i poszedłem "z buta" na stadion MKS-u, szczególnie atrakcyjne dla mnie było to, że mecz był rozgrywany na głównej płycie a nie jak to bywa przy sparingach na bocznej. Mecz sam w sobie jak na sparing był bardzo ciekawy, Znicz nastawiony mocno ofensywnie a Wolfsburg defensywnie. Piłkarze gospodarzy marnowali setki lecz w końcu pod koniec pierwszej połowy udało się strzelić z dobitki i do przerwy było 1:0, gra była agresywna a jeden z zawodników chyba złamał rękę i został odwieziony karetką ze stadionu. Po zmianie stron i 11-stek to Wolfsburg był siłą przeważającą i kontrolował spotkanie i w około 60 minucie niezłą akcją drużynową rozklepali Znicz i zawodnik z Niemiec strzelił do pustej bramki. Do końca meczu z drobnymi wyjątkami gra toczyła się na środku boiska, i mecz zakończył się remisem. Jestem zadowolony z pierwszego meczu, który widziałem w presezonie 2016/2017. 
Na meczu Znicz wystawił młyn na około 20 osób, doping cienki, ledwo słyszalny
Na meczu pojawiło się 3 kibiców Wolfsburga, siedzieli obok ławki gości.
Wstęp Darmowy


FOTO Z PRUSZKOWA:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 14 maja 2016

OKS - Legia II

OKS Otwock 0:2 Legia II Warszawa

(04.05.16)

Po meczu IV ligi w Karczewie, przyszedł czas na III ligę w Otwocku. OKS to przedostatnia drużyna ligi a rezerwy Legii były wówczas na 6 miejscu w tabeli. Zacznę od stadionu, wejście jest prosto od ulicy głównej w Otwocku, kasa biletowa to rudera w której siedzi pani i rozporządza wejściówkami, gdy po wejściu na trybunę usiadłem na krzesełku okazuje się, że stopień na który trzymałem nogi podczas siedzenia jest przechylony o jakieś 90 stopni. Jeżeli chodzi o sam mecz to było jednostronne widowisko, rezerwy Legii kontrolowały cały czas to co działo się na boisku a OKS był bezradny i nie umiał przeprowadzić chociaż 3 celnych podań. Legia strzeliła na samym początku i w drugiej połowie spotkania.Mecz był nudny i słaby i to nie były dobrze przeznaczone pieniądze.


Cena biletu: 10 zł

FOTO Z OTWOCKA:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 1 maja 2016

Mazur - Wilga

Mazur Karczew 2:2 Wilga Garwolin

(1.5.16)

Dzisiaj postanowiłem kontynuować cykl oglądania piłki, która zachwyca od przeciętnych widzów po ekspertów piłkarskich. Chodzi tutaj oczywiście o IV ligę polską w której grają najlepsi technicy, sędziują prawdziwi profesjonaliści i oczywiście kibicują najlepsi kibice, którzy co mecz zapewniają komplet publiczności. Wywiało mnie tym razem w okolice Warszawy a mianowicie 30 km od, w małym miasteczku Karczewie odbywał się ostatni mecz 25 kolejki IV ligi mazowieckiej południe.

Na stadion przyszedłem około godzinę przed meczem, obiekt w Karczewie jest mały ale zdecydowanie wystarczający jak na potencjał i warunki kibicowskie, gdyż zdecydowaną większość widowni stanowili kibice z Garwolina a sympatycy Karczewskiego Mazura mieli średnio 60 lat, wchodząc otrzymałem program meczowy sądzę, że to dobra sprawa bo miałem chociażby mały procent wiedzy na temat jednego i drugiego zespołu. O 16 rozpoczął się mecz Mazur rozpoczął na czerwono a Wilga na biało-niebiesko, na prowadzenie wyszedł Mazur po typowym farfoclu-kiksie piłka poleciała do napastnika który trafił do pustej bramki, i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0, na początku drugiej Garwolinianie zabrali się za odrabianie strat, zrobili to skutecznie.
Najpierw po plasowanym dośrodkowaniu na 16 metr jeden z zawodników idealnie przymierzył na dalszy słupek i pokonał bramkarza, a potem jeden z graczy uderzył efektownie zza pola karnego piłkę z powietrza prostym podbiciem i w tej sytuacji bramkarz był bezradny, gdyż piłka spadła pod poprzeczką na wysokości okienka. W odpowiedzi Mazur zaczął atakować i po koszmarnym błędzie sędziego, który puścił grę mimo 2 metrowego spalonego strzelił kolejnego farfocla i wynik meczu 2:2 utrzymał się do jego końca. 

Na uwagę zasługuje postawa sędziego, który mimo brutalnych fauli i chamskich zachowań pokazał jedną żółtą kartkę, również wyzwiska lecące w stronę liniowych stanowiły pewną formę rozrywki!:)
Mecz oceniam dobrze i przyjemnie.





FOTO Z KARCZEWA:

 

 

 

 


 



 

 

Bilet na mecz
Cena Biletu: 5 zł















 

 



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 9 kwietnia 2016

Sarmacja - GKS II

Sarmacja Będzin 2:0 GKS II Katowice

(2.4.16)

Po ostatnich wojażach po najwyższych klasach rozgrywkowych przyszedł czas, by delikatnie "zmenelić" się pod tym względem, takim sposobem trafiłem do Będzina na rozgrywki IV ligi śląskiej. Na początek muszę powiedzieć, że jestem lekko zaskoczony ceną biletu, bo w życiu bym nie przypuścił, że może on kosztować 5 złotych. Jeżeli chodzi o stadion jest bardzo stary i nie remontowany od dawna, znajduje się na Nim 779 miejsc siedzących, których swoją drogą jest jest 4 razy za dużo względem średniej publiczności. Przed rozpoczęciem meczu każdy kibic został poinformowany, że jest nagroda za najaktywniejszego kibica, nie wiem jak miałoby się to odbywać, ponieważ 3/4 widowni to starzy koneserzy piłki kopanej a 1/4 to ich wnuki, synowie. Na specjalną uwagę zasługuje murawa, która jak na czwartoligowe warunki była bardzo przygotowana.
Mecz zaczął się z kilkuminutowym opóźnieniem.
Na początku przeważały rezerwy Katowickiej GieKSy, ale pod koniec I połowy inicjatywę przejeli zawodnicy Sarmacji i udokumentowali to bramką z główki w krótki róg. Patrząc na tą część meczu to była ona mizerna.
Z początkiem drugiej odsłony nadzieję na lepszy spektakl wzrosły, gdyż piłkarze Będzińskiego Klubu Sportowego zaczęli od zdecydowanych ataków, lecz znów spełzło na niczym i piłka głównie bywała na środku boiska podczas przebitek. Sarma strzeliła bramkę (również głową) na 2:0 i tak skończył się mecz.
Mam nadzieję, że następnym razem jak pojadę na niższe ligi będzie więcej bramek:)





FOTO Z BĘDZINA:

 

 

 

Podczas meczu

Cena Biletu: 5 zł

Bilet na mecz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 27 lutego 2016

GKS - Polonia

 GKS Tychy - Polonia Bytom

(19.02.15)

(Ćwierćfinał Play-Off, pierwszy mecz)


Ostatnio postanowiłem wybrać się pociągiem do Tych na ćwierćfinał play-off pomiędzy tamtejszym GKS-em a Bytomską Polonią. Zacznę od hali która jest bardzo ładna i ocieplana (tak w Polsce to trzeba nadmienić) Mecz zaczął się od dominacji gospodarzy i w pierwszej tercji został udokumentowany dwoma bramkami, druga tercja była raczej spokojna i padł bezbramkowy remis zaś w  trzeciej GKS strzelił kolejną bramkę i mecz zakończył sie wynikiem 3:0. Kibicowsko oceniam mecz dobrze, w młynie gospodarzy pojawiło się sporo głów i był prowadzony głośny doping przez caly mecz, była obecna delegacja ŁKS. Byli również kibice Polonii Bytom na zakazie w jakieś 20 osób. Wyjazd ogólnie udany choć liczyłem na więcej niż 3 bramki i pogoda niestety do niczego.
Cena Biletu: 8 zł 







niedziela, 3 stycznia 2016

MKS DG - Siarka

MKS Dąbrowa Górnicza 75:51 Siarka Tarnobrzeg

(17:15, 18:12, 16:9, 24.15)

(03.01.16)

Po nowym roku przyszedł czas na eskapadę do Dąbrowy Górniczej na Tauron Basket Ligę czyli najwyższy szczebel rozgrywkowy koszykówki w Polsce. Bukmacherzy przed meczem obstawiali wygraną drużyny z Zagłębia Dąbrowskiego. Na "Hali Centrum" zasiadło około 1000 kibiców, kibice Siarki nie pojawili się na meczu w zorganizowanej grupie, która miałaby dopingować drużynę z Podkarpacia. Zorganizowany doping prowadzili kibice gospodarzy, niestety bardziej było słychać bęben niż marne kopie dopingu ze stadionów piłkarskich. Sam mecz faworyt zaczął niemrawo utrzymując do końca 1 kwarty 2 punkty przewagi lecz w następnych kwartach było widać dominację MKS-u i brak skuteczności w wykonaniu Siarki. Oczywiście jak to bywa w PLK niektóre decyzję sędziów były porażająco bezsensowne.
Mecz na ogromny plus, sama hala, mecz jak i poziom organizacji może się podobać:)

Cena Biletu: 8 zł



FOTO Z DĄBROWY GÓRNICZEJ:






Podczas meczu