HC Vitkovice Ridera 7:3 Pirati Chomutov
(30.01.18)
Rok 2018 postanowiłem rozpocząć jadąc na jedną z najlepszych europejskich lig hokeja czyli czeską extraligę. Wybrałem do niedalekiej Ostrawy, by zobaczyć mecz w ramach tej ligi na Ostravar Arenie.
Ostrawa to trzecie co do wielkości miasto, w którym żyje około 300 tyś ludzi.
Ostravar Arena znajduje się na przemysłowej dzielnicy Vitkovice, niedaleko stadionu Banika Ostrawa (300 metrów), ze względu na częste kradzieże lodowisko udostępniło parking strzeżony z opłatą 50 Kc za dzień. Bilet na mecz kosztował 200 koron czeskich co przy obecnym kursie tej waluty daje 32 zł.
Ostravar Arena znajduje się na przemysłowej dzielnicy Vitkovice, niedaleko stadionu Banika Ostrawa (300 metrów), ze względu na częste kradzieże lodowisko udostępniło parking strzeżony z opłatą 50 Kc za dzień. Bilet na mecz kosztował 200 koron czeskich co przy obecnym kursie tej waluty daje 32 zł.
Pojemność Ostravar Areny wynosi 9000 a na meczu było obecnych 5800 divakov (widzów)
To co pierwsze rzuca się w oczy to duża ilość punktów gastronomicznych i póki co nieosiągalna w Polsce organizacja widowiska opierając się na rzeczach okołomeczowych, mam tu na myśli oprawę meczu za pomocą efektów świetlnych i nastawienie organizatorów na jak największą rozrywkę widza, nie zawsze jest to dobre lecz na meczu Vitkovic wyszło to poprawnie.
Młyn gospodarzy oscylował w okolicy 150 osób (doping bardzo słaby)
Kibice gości pojawili się w dokładnie 11 osób.
Jeżeli chodzi o sam mecz to było widać kto jest faworytem a kto outsiderem, Chomutov przystępował z miejsca gwarantującego play out a Vitkovice z samego czuba tabeli. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 2:1, Ridera dominowała na lodzie lecz brakowało jej skuteczności a Pirati miało jeden dobry kontratak co zaowocowało bramką pod koniec tercji. 2 tercja to był pokaz siły drużyny gospodarzy a sama tercja zakończyła się wynikiem 3:0 co dawało 5:1 przed 3 tercją i stawiało to Pirati w bardzo ciężkiej sytuacji, ponieważ pozostawali oni w Play Out. W 3 tercji Vitkovice prawie odpuściło, hokeiści chyba myśleli, że rezultat spotkania jest ustalony przez dostali 2 szybkie bramki i zrobiło się nerwowe 5:3, ale w momencie gdy Pirati musieli postawić wszystko na jedną kartę strzelili bramkę na 6:3 w przewadze i na 7:3 do pustej bramki na 1 minutę przed końcem.
Ten mecz udowodnił, że czeska Extraliga to jedna z najlepszych lig hokejowych na świecie i mam nadzieję pojawić się na rundzie play-off w marcu! :)
Młyn gospodarzy oscylował w okolicy 150 osób (doping bardzo słaby)
Kibice gości pojawili się w dokładnie 11 osób.
Jeżeli chodzi o sam mecz to było widać kto jest faworytem a kto outsiderem, Chomutov przystępował z miejsca gwarantującego play out a Vitkovice z samego czuba tabeli. Pierwsza tercja zakończyła się wynikiem 2:1, Ridera dominowała na lodzie lecz brakowało jej skuteczności a Pirati miało jeden dobry kontratak co zaowocowało bramką pod koniec tercji. 2 tercja to był pokaz siły drużyny gospodarzy a sama tercja zakończyła się wynikiem 3:0 co dawało 5:1 przed 3 tercją i stawiało to Pirati w bardzo ciężkiej sytuacji, ponieważ pozostawali oni w Play Out. W 3 tercji Vitkovice prawie odpuściło, hokeiści chyba myśleli, że rezultat spotkania jest ustalony przez dostali 2 szybkie bramki i zrobiło się nerwowe 5:3, ale w momencie gdy Pirati musieli postawić wszystko na jedną kartę strzelili bramkę na 6:3 w przewadze i na 7:3 do pustej bramki na 1 minutę przed końcem.
Ten mecz udowodnił, że czeska Extraliga to jedna z najlepszych lig hokejowych na świecie i mam nadzieję pojawić się na rundzie play-off w marcu! :)

