sobota, 14 maja 2016

OKS - Legia II

OKS Otwock 0:2 Legia II Warszawa

(04.05.16)

Po meczu IV ligi w Karczewie, przyszedł czas na III ligę w Otwocku. OKS to przedostatnia drużyna ligi a rezerwy Legii były wówczas na 6 miejscu w tabeli. Zacznę od stadionu, wejście jest prosto od ulicy głównej w Otwocku, kasa biletowa to rudera w której siedzi pani i rozporządza wejściówkami, gdy po wejściu na trybunę usiadłem na krzesełku okazuje się, że stopień na który trzymałem nogi podczas siedzenia jest przechylony o jakieś 90 stopni. Jeżeli chodzi o sam mecz to było jednostronne widowisko, rezerwy Legii kontrolowały cały czas to co działo się na boisku a OKS był bezradny i nie umiał przeprowadzić chociaż 3 celnych podań. Legia strzeliła na samym początku i w drugiej połowie spotkania.Mecz był nudny i słaby i to nie były dobrze przeznaczone pieniądze.


Cena biletu: 10 zł

FOTO Z OTWOCKA:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 1 maja 2016

Mazur - Wilga

Mazur Karczew 2:2 Wilga Garwolin

(1.5.16)

Dzisiaj postanowiłem kontynuować cykl oglądania piłki, która zachwyca od przeciętnych widzów po ekspertów piłkarskich. Chodzi tutaj oczywiście o IV ligę polską w której grają najlepsi technicy, sędziują prawdziwi profesjonaliści i oczywiście kibicują najlepsi kibice, którzy co mecz zapewniają komplet publiczności. Wywiało mnie tym razem w okolice Warszawy a mianowicie 30 km od, w małym miasteczku Karczewie odbywał się ostatni mecz 25 kolejki IV ligi mazowieckiej południe.

Na stadion przyszedłem około godzinę przed meczem, obiekt w Karczewie jest mały ale zdecydowanie wystarczający jak na potencjał i warunki kibicowskie, gdyż zdecydowaną większość widowni stanowili kibice z Garwolina a sympatycy Karczewskiego Mazura mieli średnio 60 lat, wchodząc otrzymałem program meczowy sądzę, że to dobra sprawa bo miałem chociażby mały procent wiedzy na temat jednego i drugiego zespołu. O 16 rozpoczął się mecz Mazur rozpoczął na czerwono a Wilga na biało-niebiesko, na prowadzenie wyszedł Mazur po typowym farfoclu-kiksie piłka poleciała do napastnika który trafił do pustej bramki, i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0, na początku drugiej Garwolinianie zabrali się za odrabianie strat, zrobili to skutecznie.
Najpierw po plasowanym dośrodkowaniu na 16 metr jeden z zawodników idealnie przymierzył na dalszy słupek i pokonał bramkarza, a potem jeden z graczy uderzył efektownie zza pola karnego piłkę z powietrza prostym podbiciem i w tej sytuacji bramkarz był bezradny, gdyż piłka spadła pod poprzeczką na wysokości okienka. W odpowiedzi Mazur zaczął atakować i po koszmarnym błędzie sędziego, który puścił grę mimo 2 metrowego spalonego strzelił kolejnego farfocla i wynik meczu 2:2 utrzymał się do jego końca. 

Na uwagę zasługuje postawa sędziego, który mimo brutalnych fauli i chamskich zachowań pokazał jedną żółtą kartkę, również wyzwiska lecące w stronę liniowych stanowiły pewną formę rozrywki!:)
Mecz oceniam dobrze i przyjemnie.





FOTO Z KARCZEWA:

 

 

 

 


 



 

 

Bilet na mecz
Cena Biletu: 5 zł